Spływ kajakowy po Warcie dzień 1

Spływ kajakowy po Warcie dzień 1
Inna średnia 19,6 km 115,7 km
po szlaku na wodzie kajakiem po rzece
Ilość głosów: 3

Opis wycieczki:

Spływ po Załęczańskim Parku Krajobrazowym.

W połowie sierpnia 2015 roku wraz z Przyjaciółmi chcieliśmy spróbować swoich sił na mini-spływnie kajakowym przełomem Warty w okolicach Działoszyna. Wycieczkę zaplanowaliśmy na dwa dni - pierwszy dzień od Lisowic do Ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego ZHP (Załęcze Wielkie), nocleg, drugiego dnia dalej. Mamy "na stanie" 2 kajaki dmuchane, które świetnie mieszczą się w bagażniku samochodu razem ze składanymi wiiosłami i kamizelkami ratunkowymi. Po ogarnięciu logistyki, napompowaniu kajaków, załadowaniu rzeczy - zaczynamy. Wody w Warcie mało, nawet czysta, płynie się przyjemnie. Po niedługim czasie okazuje się, że wody mało na tyle, że co kilkanaście minut wpływamy na mieliznę, trzeba wysiadać i kajak popychać. Zgodnie z opisami, jakie pilnie wyczytaliśmy w Internecie, bardzo dużo wysp i wysepek na rzecze, wiele zalesionych. widoki piękne.

Prognozy pogody były nieco zatrważające - możliwy deszcz. Okazało się, że deszcz nie jest najgorszym, co nas może spotkać - nadeszła burza, porządna taka, z piorunami i sieknącym deszczem. Niebo zasnuwało się od jakiegoś czasu, mieliśmy nadzieję, że burza przejdzie obok. Na szczęście burza zastała nas na środku warty w pobliży bardzo porządnego mostu. Zanim wyciągnęliśmy kajaki na brzeg, porwali z kajaków rzeczy  uciekli pod most - byliśmy cali mokrzy. Po mostem, ubrani w peleryny siedzielismy prawie godzinę, deszcz ostro zacinał z jednej, a potem z drugiej strony mostu. Oddalająca się burza zostawiła nam piekny widok - poziomą, powoli oddalającą się tęczę na rzece. Obeschliśmy, zjedli coś i popłynęli dalej.

Płynęliśmy koło pól, widać, jak rzeka wymywa brzeg, dzikie kaczki płynęły obok nas. Jedynym miejscem na trasie, gdzie trzeba było bardzo uważać, było przewężenie - wyglądało na pozostałości starego młyna.

Na mecie pierwszego dnia, w ośrodku harcerskim czekała na nas kolacja - kiełbasa z cebulą i paprykarz szczeciński. Aż się sentymentalnie zrobiło i wspominaliśmy wszystkie wycieczki szkolne, w których kiedykolwiek braliśmy udział (dla niezorientowanych - paprykarz szczeciński był stałym punktem w jadłospisie! ).

Autor:

Data dodania: 10/03/2016 21:38:00
Wykres wysokości npm dla trasy z wycieczki: Spływ kajakowy po Warcie dzień 1

Aby dodać ocenę musisz się zalogować lub zarejestrować

Aby dodać komentarz musisz się zalogować lub zarejestrować

Zdjęcia i ciekawe punkty z wycieczki:

Inne wycieczki w pobliżu

    Trasa z wycieczki: Spływ kajakowy po Warcie dzień 2

    Spływ kajakowy po Warcie dzień 2

    opublikowana
    Liczba tras: 2 Liczba zdjęć: 2 Liczba punktów: 0
    Inna łatwa
    po szlaku na wodzie kajakiem po rzece
    Trasa z wycieczki: PPR M.Korzonek przez jezioro Turawskie

    PPR M.Korzonek przez jezioro Turawskie

    opublikowana
    Liczba tras: 9 Liczba zdjęć: 9 Liczba punktów: 0
    Rowerowa trudna
    poza drogą wyczynowa
    Trasa z wycieczki: Szlakiem Okienników na Jurze

    Szlakiem Okienników na Jurze

    opublikowana
    Liczba tras: 11 Liczba zdjęć: 11 Liczba punktów: 0
    Rowerowa średnia
    leśna górska rodzinna szutrowa spacerowa

Szybkie menu

Znajdź nas